wtorek, 18 sierpnia 2015

Mój mały sukces

Nie wierzę, że nie było mnie tutaj ponad cztery miesiące. Niestety jakoś to tak bywa, że wena twórcza przychodzi mi głownie w autobusie,, uwierzcie mi tworzę w myślach wspaniałe treści, które z chwilą kiedy opuszczam autobus po prostu wylatują mi z głowy.
Co u mnie nowego? Przefarbowałam się z rudości na blond, odpowiednio dobrany odcień wpadający lekko w popielaty pasuje mi. Przerzuciłam się tez na czytnik ebooków. Kocham książki papierowe, ich zapach i teksturę, ale nie mam odpowiedniej ilości regału i zmuszona byłam chować moje zasoby w komodzie. Tak więc w moim domu zagościł Kindle z którego oczywiście jestem zadowolona, ale czy tylko ja uważam, że ebooki są stanowczo za drogie w porównaniu do wersji papierowych? Wiele razy w promocji kupiłam papierową wersję taniej niż stała cena ebooka, wg mnie to trochę bez sensu, ale szczerze mówiąc gdybym była wydawcą tez chciałabym zarobić na popularności czytników, Duża nowość- rower. Matko, to mój pierwszy rower w życiu (mam starszego brata więc w dzieciństwie w oczach rodziców to było oczywiste ze wystarczy nam jeden, Nie wystarczał. A później przez długi czas unikałam aktywności fizycznej)
Dziś chciałam obwieścić mój sukces, otóż pojechałam tym rowerem do pracy, a co ważniejsze wróciłam też do domu. Biorąc pod uwagę moje małe doświadczenie z rowerem i fakt, ze mam go dopiero dwa tygodnie uważam tą jazdę za swoją mały osobisty sukces., dystans był nie mały: 23km w jedną stroną (przemilczmy czas w jaki pokonałam te odległości).
Wiecie co? od jakiegoś czasu po prostu wszystko mi się chce, jestem zmotywowana, mam energię, nie kłócę się z P, mam więcej cierpliwości do Małej K. A wczoraj przeczytałam najbardziej inspirujący tekst jaki kiedykolwiek czytałam, motywujący wpis o bezsensie ciągłej motywacji i wiecznego planowania, to cudo na blogu Moniki Kamińskiej. czytajcie i bierzcie się za realizację swoich planów.
PS. Planowałam wrzucić tu zdjęcie zrobione w czasie jady (a raczej tuż po), ale stylowe zdjęcie mojej kierownicy niestety wygląda jak zdjęcie metalowego krzyża.
Buziaki