niedziela, 1 czerwca 2014

Dzień Dziecka

Od 6 lat Dzień Dziecka to dla mnie wyjątkowe święto, 6.5 roku temu  zostałam matką. Nie idealizuję macierzyństwa, nie przypisuję mu magicznej roli w swoim życiu, nie uważam, że nadaje mu jedyny sens. Nigdy nie miałam silnego instynktu macierzyńskiego jeśli pod tym pojęciem kryje się jakaś niewyjaśniona i silna chęć posiadania potomstwa. Patrząc na dzieci nigdy nie zadrżało mi serce a myślach nie pojawiła się myśl "ja też chcę". Ale będąc w ciąży wiedziałam że chcę właśnie to konkretnie dziecko.

Cudze dzieci nadal mnie nie wzruszają, ale zawsze jestem wrażliwa na ich krzywdę. Jestem przeciwniczką bicia dzieci, uważam że dziecko ma swoją godność i tak jak nie mogę podejść na ulicy do człowieka który się źle zachowuje i po prostu dać mu klapsa czy zwyczajnie go zbić (no chyba, że jego zachowanie komuś by zagrażało) tak i nie mogę bić kogoś komu sama dałam życie, przecież ono na świat się nie prosiło. Złe zachowanie dziecka jest zawsze spowodowane błędami rodziców i widzę to na swoim przykładzie, zawsze tam gdzie byłam niekonsekwentna pojawiały się problemy z zachowaniem mojej córki.

Uważam też, ze choć miłość jest najważniejsza to rodzice muszą być w stanie dać coś dziecku poza miłością. Nie wzruszają mnie rodziny z 8 czy 10 dzieci w których starsze zajmują się młodszymi, nikt nie pracuje i jakoś się żyje, bo przecież się kochają. Jest pewne minimum które materialnie i emocjonalnie trzeba dziecku zapewnić.

Dzień Dziecka jest trochę jak Walentynki. Walentynki powinny być przecież każdego dnia, a nie raz w roku i dzieci powinny się czuć jakby miały swoje święto codziennie.


Życzę wszystkim dzieciom, aby miały marzenia, aby te marzenia udało im się realizować, aby miały zapewnione prawdziwe dobre i beztroskie dzieciństwo, aby nie doświadczały przemocy, żeby na swojej drodze spotykali inspirujących ludzi którzy pomogą im zrozumieć świat.
Właściwie życzę nam wszystkim spełnienia wszelkich marzeń, wszyscy jesteśmy przecież dziećmi więc niech to będzie i nasze święto.

4 komentarze:

  1. pięknie to napisałaś! wszystkiego dobrego dla twojego dzieciaczka no i dla nas wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i nas wszystkich :-)

      Usuń
  2. przywitam się wreszcie może, bo zaglądam sobie tak po cichu.. lubię te Twoje literki, sposób pisania i myślenia, który pokazujesz. a ten tekst nawet mnie wzruszył. no cóż.. mamą nie jestem, może to dlatego. w każdym razie pozdrawiam i informuję.. czytam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przyjemnie Cię "poznać". Dziękuję za ten miły komentarz, bardzo poprawił mi humor. Pozdrawiam gorąco.

      Usuń