piątek, 27 grudnia 2013

Zapoznajmy się- 20 faktów o mnie

Jako, że mam zamiar udzielać się tu częściej i mam nadzieję że coraz więcej osób będzie czytało to co piszę to pomyślałam, że warto trochę o sobie opowiedzieć. To będzie coś w stylu tagów "kilka faktów o mnie" (gdzie pod "kilka" wstawiamy jakąś liczbę). Niech nie będzie to jednak bardzo na poważnie. Więc zaczynamy: 20 faktów.

1. Mam na imię Kasia i tak samo ma na imię moja córka

2. Żyję w nieformalnym związku i nie mam z tego żadnych społecznych czy finansowych korzyści (tak się po prostu ułożyło, nie mówimy że tego nie zmienimy i nie namawiam ludzi do takich układów, póki co małżeństwo bardziej się "opłaca".

3. Na moich blogach nie ma wielu zdjęć-nie lubię ich robić ani do nich pozować. W ogóle nie mam artystycznego zmysłu.

4.Jestem ateistką "wyznającą" Buddyzm (tak, da się to zrobić), ale wszyscy którzy mają błędny obraz buddysty jako smutnego wiecznie medytującego ponuraka w potartych łachach mogą poczuć się zawiedzeni.

5. Mam 33 lata (w 2014 będzie 34) i mam bardzo dziecinną urodę. Ale ostatnio byłam u fryzjerki która podcięła mi włosy, teraz pięknie się układają i moja córka powiedziała że teraz wyglądam jak "pani prezes".

6. Nie czuję się dobrze w nowym towarzystwie i lubię początkowo trzymać dystans, ogólnie jestem bardzo wesoła, ale wiem że nie każdy "łapie" moje poczucie humoru, więc chyba początkowo po prostu sprawdzam na ile mogę sobie pozwolić.

7. Uważam że w związku ważny jest seks i podobne poczucie humoru. To drugie nawet powinno być na 1 miejscu. U nas w domu ścierają się dwie dominujące osobowości (dochodzi trzecia w postaci 6 latki), awantury są potężne ale jeszcze potężniejsze są salwy śmiechu. Na tym polu rozumiemy się bez słów. Jedyne co nas różni w tym zakresie to "Rejs", ja się śmieję w każdej minucie tego filmu a mój P chyba śmiał się od czasu do czasu  z grzeczności i ze strachu że się obrażę, ze nie podziela mojego zachwytu.

8. Przyjaźnię się z kobietami. Uwielbiam je, niezależnie czy gada się o głupotach typu kosmetyki czy o polityce, książkach czy rodzinie, zawsze rozmowy są kulturalne i inteligentne. Znajomości z mężczyznami wystarczają mi w pracy lub na zasadzie "mąż przyjaciółki", nie mam potrzeby umawiać się z kolegą na kawę żeby pogadać. Jak bym chciała "poplotkować" z facetem to mam wspaniały wybór: partnera lub brata (nawet mojego tatę)

9. Wstyd przyznać, ale rzadko czytam swój post po napisaniu go. Nie lubię, bo miałabym ochotę go pozmieniać. Jeśli zrobiłabym błąd ortograficzny, stylistyczny czy merytoryczny byłabym wdzięczna za zwrócenie mi na niego uwagi.

10. W wieku 20 lat zapisałam się do pewnej partii. Ale dawno już nie jestem aktywna na tym polu.

11.Moja największa wada: lenistwo i brak konsekwencji

12: Marzenie: Oprócz szczęśliwej przyszłości dla mojej córki to Nagroda Nobla (a co mi tam) i audiencja u Dalajlamy.

13. Moja zaleta: wszystko co nie jest wadą. Ale poważnie to chyba to, ze uważam że wszystko trzeba osiągnąć swoją pracą, więc nie liczę na nikogo żeby mi coś dał.

14. Moje życiowe motto: "nie muszę wiedzieć czego chcę, wystarczy że wiem czego nie chcę"

15. Nie mam prawa jazdy- wstyd mi. Powód: patrz punkt 11.

16. Mam problem z rubryką "hobby" w CV :-) Podróże mnie nie kręcą (naprawdę, mam naturę domownika, ale czasem gdzieś się ruszam), muzyki prawie nie słucham, nie mam nawet ulubionego zespołu (ale lubię wyć operę bo podobno mam wysoki sopran- na codzień jednak brzmię jak posłanka Seneszyn). Nigdy nic nie kolekcjonowałam, a oglądania filmów nie traktuję jako "zainteresowania" ale raczej zabijam tym czas. Jedyne co kocham to czytać książki.

17. Lubię (uwielbiam) kryminały. Zaczęło się od Scooby Doo. Kocham Agatę Christie. Uwielbiam serial "Poirot" na podstawie jej powieści i chce mi się płakać na myśl że po 25 latach kończą serię "Kurtyną" (czekam kiedy puszczą ją na Ale Kino, słyszałam, ze jest już nakręcona, ale czytałam gdzieś że premiera ma być w styczniu 2014)

18. W młodości sama pisałam kryminały.

19. Dużo czytam o psychopatii. Kiedyś ta wiedza pomogła mi wyjść z pewnej niebezpiecznej sytuacji. Napiszę o tym innym razem.

20. Uwielbiam pisać długopisem. Często w pracy robię obliczenia na kartce, potem obrywami się że nie były w excelu kiedy je zgubię (a  zawsze je gubię w swoim bałaganie).

To tyle na dzisiaj. Jeżeli dotrwaliście do końca napiszcie w  komentarzach coś o sobie,

Pozdrawiam
Kasia

1 komentarz:

  1. Z przyjemnością przeczytałam fakty o tobie i muszę powiedzieć, ze mamy kilka rzeczy wspólnych: też mam dziecko 6 letnie (synek), fascynuje mnie buddyzm od paru lat, uwielbiam Dalajlamę, Rejs to najlepsza polska komedia, też uważam że lepiej poplotkować z kobietami niż z facetami.... ale za kryminałami nie przepadam. Pozdrawiam Kasie ( jedną i drugą)!

    OdpowiedzUsuń